W celu zapoznania się z problemem marnowania żywności "od kuchni", przeprowadziliśmy wywiady z przedstawicielami różnych restauracji. Aby zasięgnąć informacji jak wygląda sytuacja w restauracjach odnośnie marnowania żywności zadaliśmy kluczowe pytania ich reprezentantom.
1. Czy dostrzega Pan problem marnowania
żywności w Polsce?
Tak, uważam że jest to bardzo duży problem.
Produkowany jest nadmiar żywności.
2. Według Pana jakie mogą być przyczyny tego
problemu?
Jest za dobrze, żywność produkuje się w
dużym nadmiarze, ludzie są przyzwyczajeni do tego, że półki w sklepach są
pełne. Ludzie kupują za dużo jedzenia, szczególnie można zauważyć to przed
długim weekendem.
3. Kto według Pana najbardziej przyczynia się
do marnowania żywności? Restauracje, sklepy spożywcze czy zwykłe gospodarstwa
domowe?
Sklepy spożywcze, ze względu na ogromną
ilość produktów spożywczych, które często nie sprzedają się przed upływem
terminu ważności. Te niesprzedane produkty są wyrzucane.
4. Czy ten problem dotyka także Pana
działalności? Jeśli nie, to czy w innych restauracjach Pani/Pana zdaniem jest
marnowana żywność?
Nie wyrzucamy ani gotowych dań, ani
produktów, z których korzystamy. Najpierw wykorzystywane są produkty z krótką
datą ważności, dzięki czemu minimalizujemy wyrzucanie ich. Najczęściej wyrzucane
są resztki po gościach. Uważam, że w innych restauracjach jest podobnie.
5. Jakie produkty są najczęściej niewykorzystywane
/wyrzucane w Pana restauracji/ ogólnie restauracjach?
Zupy, ze względu na to, że gotuje się dużą
ilość na zapas. Jeżeli po 2/3 dniach zupa się nie sprzeda – trzeba ją wyrzucić.
6. Jak zapatruje się Pan na problem wyrzucania
żywności?
Negatywnie, serce mnie boli. Kiedy
zaczynałem moją karierę w branży gastronomicznej, wieczorami do restauracji
przyjeżdżali rolnicy. Zabierali oni resztki, aby karmić nimi zwierzęta
hodowlane. Obecnie jest to zakazane, resztki trafiają do śmieci, a zwierzęta
karmione są paszami nafaszerowanymi różnymi sterydami itp.
7. Czy twoi pracownicy mają świadomość tego
problemu? Przyczyniają się do jego powstawania?
Tak, mają. Nie przyczyniają się.
8. Czy Pana działalność podejmuje kroki
minimalizujące marnowanie żywności? np.: zniżki na niewykorzystane dania danego
dnia w godzinach bliskich zamknięcia restauracji.
Pilnujemy dat ważności i upewniamy się, że
produkty z krótką datą ważności są wykorzystywane pierwsze.
9. Czy klienci biorą resztki niezjedzonego
jedzenia na wynos? Jako obsługa proponujecie im taką możliwość?
Tak, czasami goście zabierają ze sobą
resztki. My jako restauracja nie proponujemy, ale jest taka możliwość, kiedy
goście poproszą.
10. Jakie rozwiązania/środki zapobiegawcze
podjąłby Pan w związku z marnowaniem żywności w swojej restauracji?
Pilnowanie dat ważności.
11. Jak COVID wpłynął na problem marnowania
żywności w Pana restauracji, jak zmieniły się standardy funkcjonowania
restauracji i czy pandemia znacząco wpłynęła na omawiany problem?
Obostrzenia definitywnie źle wpłynęły na
funkcjonowanie restauracji. Obecnie (17.11.2020r.) restauracja jest zamknięta.
Zapasy, które nie mogły być wykorzystane do sprzedaży zostały rozdane i
zjedzone przez personel.
Wywiad przeprowadziła Małgorzata Płatek i Ewelina Sieńko z Maciejem
Żuradzkim, managerem restauracji „Miód malina” w Krakowie.
Czy dostrzega Pan problem marnowania żywności
w Polsce?
Tak, w Polsce wiele osób marnuje żywność.
Według Pana jakie
mogą być przyczyny tego problemu?
Ludzie kupują za dużo żywności, której nie są w stanie
przejeść. Co za tym idzie wyrzucają coraz więcej jedzenia.
Kto według Pana
najbardziej przyczynia się do marnowania żywności? Restauracje, sklepy
spożywcze czy zwykłe gospodarstwa domowe?
To dość ciężkie pytanie, gdyby ludzie nie kupowali tak dużo
żywności, to w sklepach też byłaby mniejsza ilość, to jest pętla, która nigdy
się nie kończy. Myślę, że sklepy i gospodarstwa domowe, mają obopólną winę.
Restauracje przyczyniają się w mniejszym stopniu, bo mogą wykorzystać daną
żywność na różne sposoby.
Czy ten problem
dotyka także Pana działalności? Jeśli nie, to czy w innych restauracjach
Pani/Pana zdaniem jest marnowana żywność?
Staramy się nie wyrzucać żywności, wolimy robić zakupy
częściej, a mniej, niż później wyrzucać żywność. Jeśli musimy coś wyrzucić to jest to duża strata dla naszej restauracji.
Marnowanie żywności = utrata pieniędzy.
Jak zapatruje się Pan
na problem wyrzucania żywności?
Uczę moich pracowników, aby tego nie robili. Od czasu do
czasu przynoszę nowy przepis lub pokazuje im co mogą ugotować z danego
produktu. Tak powstało też nasze popisowe danie ,, Makaron Szefa” po prostu
wrzucałem co zostało tego dnia na kuchni. Wyszło pyszne.
Jak twoi pracownicy
zaopatrują się na ten problem?
Są chętni do zdobywania wiedzy, więc rozwiązywanie tego
problemu w życiu codziennym nie jest dla nas problemem, dzięki temu nie
przyczyniamy się do marnowania żywności.
Czy klienci biorą
resztki niezjedzonego jedzenia na wynos? Jako obsługa proponujecie im taką
możliwość?
Nie zawsze, ale często, obsługa proponuję im taką możliwość.
Jakie
rozwiązania/środki zapobiegawcze podjąłby Pan w związku z marnowaniem żywności
w swojej restauracji?
Lista zakupów, czasem coś zapomnę kupić, więc musze jechać
jeszcze raz i wtedy nieświadomie kupuje więcej niż miałem zamiar.
Jak COVID wpłynął na
problem marnowania żywności w Pana restauracji, jak zmieniły się standardy
funkcjonowania restauracji i czy pandemia znacząco wpłynęła na omawiany
problem?
Na pewno utrudniło to naszą pracę. Działamy na dowóz, jako
restauracja typowo włoska uwielbiamy być z ludźmi. Jest nam przykro, że nie
możemy gościć klientów w naszym punkcie. Żywności nadal staramy się nie
wyrzucać lecz jest to trudne, ponieważ żyjemy z dnia na dzień, nie wiemy ile
będzie zamówień i ile kupić danego produktu. Przed Covidem było dużo łatwiej.
Wywiad
przeprowadziła Daria Sokolińska z Pawłem Breszką, właścicielem restauracji „Cosa
nostra” w Choszcznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz